Iwona i Michał, czyli mieszanka wybuchowa :)

Sfotografowałem na przestrzeni kilkunastu lat setki ślubów, a ślub Iwony i Michała jest z pewnością jednym z najciekawszych jakie kiedykolwiek miałem przyjemność fotografować. Tak, ten ślub był wyjątkowy, głównie dzięki młodej parze która była od samego początku do końca niezwykle naturalna, energiczna, uśmiechnięta i traktowała fotografa i kamerzystów jak dobrego znajomego. Do tego fantastyczni, pełni energii goście weselni, piękna oprawa, oryginalny samochód do ślubu, czyli stary volkswagen bus i sesja plenerowa na sportowo. Wszystko to spowodowało powstanie ogromnej ilości zdjęć, po prostu same się robiły 🙂 Współczesna fotografia ślubna to niezwykle szerokie spektrum – istotne jest fotografowanie poza samą parą młodą także wszystkiego co interesujące wokół, a to naprawdę bogaty i kolorowy kalejdoskop. Stąd liczne zdjęcia detali ślubnych, miejsca przyjęcia weselnego, chwytanie w obiektywie emocji, zabawnych zdarzeń, wzruszenia i uśmiechów na twarzy rodziny i gości. Interesująca była także sesja plenerowa, która odbyła się według scenariusza napisanego przez Iwonę i Michała. Młoda para to zapaleni sportowcy i wpadli na pomysł wykonania sesji na korcie tenisowym oraz w strojach do biegania, bo ta zakochana dwójka bardzo lubi biegać. Finiszowaliśmy wieczorem w barze Tancereczka na poznańskiej starówce, gdzie młoda para miała pierwszą randkę i darzy to miejsce słynne z pysznej gruszkówki szczególnym sentymentem. Z ogromnej ilości zdjęć ślubnych Iwony i Michała wybrałem dla Was około 260 fotografii, które moim zdaniem najlepiej oddają klimat tego wyjątkowego ślubu. Taka fotografia ślubna nigdy mi się nie znudzi. Chcę ją realizować, bo ciągle zaskakuje, inspiruje i bywa nieprzywidywalna, a ja to bardzo lubię.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*